DYNIA NAM NIESTRASZNA Sami ją wybieraliśmy, potem kroiliśmy, przyprawialiśmy i piekliśmy. Na deser trafiła do kotła, a w całym browarze zapachniało cynamonem, kardamonem i goździkami. Bo przypraw nie żałowaliśmy. A do piwa trafiło 100 kilogramów dyni. Ekstrakt? 24 blg….