Stwierdziliśmy, że nie ma się co cofać do tyłu i wracać z powrotem. Trzeba kontynuować dalej! I z tej okazji w krótkim okresie czasu powstał pomysł żeby unieść się w górę i stworzyć zielone piwo. Tak zielone jak akwen wodny na wiosnę
Pierwszy prototyp już jest i wkrótce będziemy mogli nie tylko zobaczyć go naocznie ale i spróbować. Wspólnie razem.
No dobra, wyjdźmy na chwilę z tego piekła pleonazmów (sorry poloniści!). Zieleń podobno jest modna, a takiego koloru nie miało żadne z naszych piw. Do ipki dodaliśmy sporo puree z kaktusa, a dodatkowo przyprawiliśmy niebieską spiruliną. W ten sposób efekt uraduje oczy i gardełka.
Premierowo polejemy podczas Warszawski Festiwal Piwa.



